Choć trwa okres międzyświąteczny, w naszym gabinecie praca wre! Zakasaliśmy rękawy, by mierzyć się z najtrudniejszymi wyzwaniami, bo wiemy, że skomplikowane problemy nie mogą czekać.
Przedstawiamy Wam przypadek, który wymagał naprawienia błędu sprzed wielu lat. Pacjentce jako nastolatce, podczas usuwania zęba dodatkowego, przypadkowo została również usunięta stała „jedynka”. Ząb co prawda wrócił na miejsce (replantacja), ale w nieprawidłowej pozycji, co po latach doprowadziło do powstania rozległej torbieli korzeniowej. Zmiana ta zniszczyła naturalną strukturę kości, tworząc ogromne wyzwanie regeneracyjne.
Zastosowaliśmy tutaj chirurgię najwyższej próby: podczas jednego zabiegu wykonaliśmy ekstrakcję zęba z torbielą oraz jednoczasową implantację! Aby zapewnić stabilność implantowi, musieliśmy odbudować przedsionkową blaszkę kostną. Wykorzystaliśmy do tego najdoskonalszy materiał – własną kość pacjentki, pobraną z obszaru guza szczęki. Dzięki tak zaawansowanej współpracy i regeneracji, pacjentka odzyskała piękny uśmiech, o który walczyła od dziecka. Ten skomplikowany zabieg chirurgiczny został wykonany wspólnie z dr n. med. Marcinem Adamieckim!
Zobaczcie tę niesamowitą metamorfozę na zdjęciach!
